Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozdział 7
-Może pójdziemy dziś na zakupy???Mogę Ci pokazać miasto-zaoferowała Shanya.
-Jasne...-mruknęłam przywołując przed oczy widok Tylera.
-Może pójdziemy z chłopakami???Mogę Cię poznać z jednym takim...
-Jasne...-ponownie mruknęłam wyobrażając sobie chłopaka.
-Słuchasz mnie wogóle???
-Jasne...-odpowiedziałam bezmyślnie marząc.
-A kretynką...
czytaj więcej
Rozdział 6
Za drzwiami rozległo się pukanie. Zgramoliłam się z łóżka i na chwiejnych nogach doszłam do drzwi.
Za nimi, z radosnym uśmieszkiem stał Tyler.
-Chce Cię poznać z moją siorką.Chcesz??
-Jasne-mruknęłam i odgarnęłam włosy z twarzy. Spojrzałam na zegarek i zamurowało mnie.7:30.Kurde.Kto każe mi wstawać o tak nieziemskiej porze??? Na Manhatanie...
czytaj więcej
Rozdział 5
Wysiadłam z limuzyny, a moim oczom ukazał się wielki budynek z czerwonej cegły.]
-Panienko witamy w naszej szkole!!!-uśmiechnęła się dyrektorka, trzymając w rękach czarną teczkę.
-Jasne...to gdzie mój pokój?-zapytałam łapiąc torebkę w rękę.
-Tędy proszę-wskazała ręką na drogę obok idealnie przystrzeżonego trawnika.
Weszłyśmy po kamiennych...
czytaj więcej
Banner konkursowy
Rozdział 4
Gdy się obudziłam już go nie było. Zniknął, rozpłynął się-nie wiem. Poprostu go nie było.
Ubrałam się i pośpiesznie udałam się ku Hotelowi Ritz.
Gdy wchodziłam, oddźwierny nie był już tak uprzejmy jak kiedyś.
-Wchodź szybko.Twoja babka jest na górze i oczekuje Cię. Teraz poczujesz co to gniew.
Nie zwróciłam zbytnio na niego uwagi. Weszłam...
czytaj więcej
Rozdział 3
Ok.Za bardzo się ucieszyłam, że pójdę na bal ze Stevenem. Okazał się totalnym snobem.
Około 18 limuzyna podjechała pod Ritza gdzie przygotowywałam się do balu. Wyszedł z niej przystojny chłopak, a mianowicie Steven Warner-jedna z najlepszych partii w mieście.
Jak tylko go zobaczyłam, pomyślałam, że padnę. Wyglądał niesamowicie przystojnie...
czytaj więcej
Rozdział 2
Stałam jak ta sierota pod szkołą przez pół godziny a ,,śliczny nieznajomy,, mnie olewał. Postanowiłam iść wreszcie do domu.
Gdy przechodziłam obok Central Parku załuważyłam jak jakiś policjant idzie w moją stronę.
,,Świetnie. Jeszcze tego mi brakowało-policji goniącej mnie za ucieczkę z lekcji"-pomyślałam, odwróciłam się i biegiem udałam się...
czytaj więcej
Rozdział 1
Ok wiem. Może nie powinnam, a jednak zrobiłam to. Biłam się z Karen Leamont. Ale zacznę od początku.
Jak zwykle w porze lunchu siedziałam razem z Tanią i Lisą w stołówce, kiedy nagle swoim książęcym krokiem do stołówki weszła Karen. Spojrzała się na mnie z kpiącym uśmieszkiem usiadła na kolanach Briana(od bójki, mojego eks chłopaka). Przytuliła...
czytaj więcej